Tytuł: SHIH TZU :: Nauka czystości w bloku.

Dodane przez Gugusia dnia 27-10-2012 09:41
#1

Mam sunie. Mieszkamy w bloku. Nie uczę i nie zamierzam przyzwyczajać jej do sikania na gazety czy też do kuwety. Chcę nauczyć ją, że wychodzimy określoną ilość razy dziennie na podwórko i wtedy powinna załatwiać swoje potrzeby. Oczywiście zamierzam wychodzić o tej samej porze codziennie. Właściwie to już wychodzę z nią o określonych porach. Jednak sunia nadal robi w domu (na podwórku tylko biega i się bawi i zaraz po przyjściu z podwórka robi w domu). Grożę jej palcem, ale ona doskonale wie, że robi źle, ponieważ od razu kuli ogon i się chowa. Jest bardzo strachliwa. Proszę o pomoc. Czy z biegiem czasu sunia przyzwyczai się do robienia na podwórku? Czy coś robię źle? Co powinnam robić w tej sytuacji?
PS. Sunia jest urodzona 6 sierpnia, czyli ma niecałe 3 miesiące.

Edytowane przez Gugusia dnia 27-10-2012 09:42

Dodane przez Izabelka dnia 27-10-2012 10:32
#2

Ja myślę, że mimo wszystko powinnaś dać jej czas i nie wymagać Bóg wie czego od takiego szczenięcia. Poza tym, gdzie Wasza chociażby częściowa kwarantanna? Robi w domu, bo być może nie wytrzymuje. Skoro mówisz też, że jest strachliwa to po co grozisz jej palcem? Możesz w ten sposób powodować w niej jeszcze większy strach lub agresję, a chyba nie chodzi o to, by sunia się Ciebie bała tylko o wzajemny szacunek?!

Dodane przez katrin224 dnia 27-10-2012 11:27
#3

Mój Laki jak był taki malutki jak twoja Sunia to załatwiał się w domu ,nie miał żadnej gazety ani kuwety :P po prostu sikał na płytki tam sobie zrobił miejsce ja chodziłam za nim i wycierałam :P.Jak tylko mu się skonczyła kwarantanna to za czełam z nim wychodzić na trawkę i byłam z nim tak długo aż się załatwił jak tylko zrobił siusiu to mu dawała nagrodę( ciasteczko). ale wychodziłam z nim bardzo często na dwór:P. I w taki sposób nauczyłam go załatwiania się na dworze i do dzisiaj Laki nic w domu nie zrobi :D jak chce wyjść na dwór to lizę mnie po rekach i piszczy :P wtedy Pancia wstaje i idzie na spacerek ;). Jeżeli chodzi o kwarantanne ja ją przestrzegałam ponieważ moje siostry piesek złapał parwowirozę jak był mały i widziałam jak cierpiał:|,dlatego nie chciałam żeby mojego psa to spotkało :|.


Gugusia Ona jest mała więc na nią sie nie krzyczy i nie grozi paluchem:@. Uczyć jeszcze raz uczyć i nagradzać jak zrobi dobrze:D. Pozdrawiam i czocherki dla Suni bo jest kochana :D

Edytowane przez katrin224 dnia 27-10-2012 11:52

Dodane przez Gugusia dnia 27-10-2012 16:27
#4

Izabelka, o jaką kwarantannę chodzi? Bo nie bardzo rozumiem..? Chodzi o to, że powinnam przez jakiś czas na początku trzymać ją w domu i nie wypuszczać na dwór? Tak było. Ale weterynarz powiedział, że już może wychodzić. Więc taka "Kwarantanna" była. A jeśli chodzi o "wymaganie Bóg wie czego" To nie robię tego. Mi chodzi tylko o to, że ponad godzinę siedzę z nią na podwórku, marznę i czekam aż załatwi się i nic nie robi, a gdy tylko wchodzimy do domu robi. Chodzi mi o nauczenie jej gdzie może, a gdzie nie. To nie jest chyba zbyt wiele.

Dodane przez agula dnia 27-10-2012 16:36
#5

Gugusiu, a może poprostu wychodzisz w nieodpowiednim czasie na spacery?
Dokładnie chodzi mi i to, że przede wszystkim ucząc czystości:
Po jedzeniu, po przebudzeniu bierzemy szczeniaka pod pachę i idziemy na dwór.
Może to zabrzmi głupio ale taka jest zasada nr 1 :)
Nie denerwujmy się jeśli psiak długo szuka swojego miejsca.
Poza tym jak widzę to jest jeszcze malutka więc "wpadki" mogą się zdarzać...
Moja Mila już ma prawie 9 miesięcy a czasem też jej się zdarza zapomnieć i nasiusia w domu :(

Dodane przez ewa-2011 dnia 28-10-2012 08:00
#6

Gugusia uzbrój się w cierpliwość.:) Ta rasa dość długo się uczy zasad czystości i nawet jak już jest OK to i tak będą wpadki. Shih tzu kochają się bawić, psocić i jak włączy im się ADHD to o całym świecie zapominają..... :o
Uważam, że robisz błąd rezygnując z gazety czy kuwety, szczeniaki mają małe pęcherze moczowe i często siusiają. Nie ma możliwości by piesio w tym wieku załatwiło się tylko w tedy gdy TY, mu wyznaczysz czas na podwórku.:|
Więc tak jak pisały dziewczyny wcześniej nie krzycz i nie wygrażaj psu bo nie ma tam jego winy.:( Powodzenia i głaski dla maluszka :)

Dodane przez Gugusia dnia 28-10-2012 09:08
#7

Ewo, bardzo dziękuję Ci za Twoje rady. A jeśli chodzi o to, że nie chcę przyzwyczajać jej do gazety, to tylko dlatego, że boję się, że potem będzie robiła tylko na gazetę, a na podwórku nie będzie chciała. A poza tym to szczerze mówiąc próbowałam, ale ona i tak robi tam, gdzie jej się podoba. A podwórko puki co jest dla niej miejscem zabaw, niestety. Ale jestem dobrej myśli, przecież to jeszcze szczeniak. Przyzwyczai się z biegiem czasu.;)
A jeśli chodzi i wygrażanie to nie jest to przesadne. Ona sama gdy tylko zrobi siku, to ucieka i się chowa. Wie, że robi źle, więc moje wygrażanie jest zbędne. Nie robię już tego. Zrobiłam to tylko raz ;)

Dodane przez ewa-2011 dnia 28-10-2012 19:15
#8

Gugusia my wszyscy przerabialiśmy gazety i maty, wiec i Ty przez to musisz przejść....ze szczeniakiem nie ma innej metody.
Ja pod gazety kładłam folie większą od gazety, bo oczywiście Juka jak była malusia to lubiła robić na samym brzegu i pędziła dalej.:o Oj, jak sobie przypomnę......:D
A wracając do jej zachowania po zrobieniu siku, że ucieka i próbuje się chować to są oznaki lękliwego zachowania Ona się boi a szczeniak nie powinien się bać swojego właściciela. Powiedz jej, że robi źle i pokaż gdzie powinna ale nie KRZYCZ na maluszka.:(
Zobaczysz wszystko będzie dobrze ale daj jej i sobie czas.:)

Edytowane przez ewa-2011 dnia 28-10-2012 19:17

Dodane przez Gugusia dnia 29-10-2012 09:35
#9

Bardzo Ci dziękuję za dobre rady, a na moją sunię nie krzyczę :)

Dodane przez Izabelka dnia 29-10-2012 14:50
#10

Gugusia mylisz się co do tego, że gdy nauczysz pieska robić siusiu na matę to później nie będzie chciał załatwiać się na podwórku. To jest nieprawdą, piesek z czasem sam zacznie robić na podwórku jak tylko z nim wyjdziesz, pohasa i zrobi tyle razy ile będzie czuł potrzeby :)
Ja swojemu do dziś kupuję w aptece maty i zawsze na nie siusia jak nas w domu nie ma, a one doskonale chłoną jego siusie i nawet nie śmierdzi w domu :) A jeśli robi siusiu tam gdzie jej się podoba to właśnie w tym miejscu gdzie robi to najczęściej połóż matę, nie ustalaj jej sama miejsca jakie pasuje Tobie. I po każdym przebudzeniu, jedzeniu, zabawie prowadzaj ją na matę i siedź z nią póki się nie wysiusia a potem nagradzaj.
Mój Tajfun prowadzany był na matę od pierwszych dni w domu, więc szybko się uczył.
I skoro sunia się Ciebie boi to coś jednak jest w Waszych relacjach nie tak.

Dodane przez Gugusia dnia 30-10-2012 07:52
#11

Izabelka, ja po każdym jedzeniu, czy spaniu wyprowadzam ją na dwór. I myślę, że nie mogłabym położyć maty "tam, gdzie robi najczęściej", ponieważ za każdym razem robi gdzie indziej. Jeśli chodzi o naukę robienia na podwórku to już zaczyna się przyzwyczajać. Bała się na początku, ale zaczęłam jej spokojnie tłumaczyć, że nie wolno i głaskałam ją. Teraz się nie boi. Nasze relacje są całkowicie dobre :)

Dodane przez Izabelka dnia 30-10-2012 10:17
#12

Hmm no to skoro ją wyprowadzasz co chwilę to może np. jest jej zimno i nie chciała robić dlatego po powrocie z podwórka od razu siusiała w domu :D W końcu na pewno załapie o co chodzi i że załatwiać się należy poza domem :D
A co do jej strachu to zupełnie Cię nie rozumiem.. :| Jeśli mówisz pieskowi "nie wolno" to nie głaszczesz jej przy tym, bo zaprzeczasz sama sobie :| Mówisz "nie wolno" a głaskaniem dajesz jej znak, że jednak robi dobrze. Jeśli chcemy, żeby piesek czegoś nie robił to nie nagradzamy go za to. Ale odnośnie załatwiania się w domu nie można pieska za to karcić i na niego krzyczeć (nie mówię, że na niego krzyczysz tylko ogólnie). Owszem możesz suni tłumaczyć, że nie wolno bez wydzierania się itp., ale też nie głaszcz jej za to. No nie wiem, takie jest moje zdanie. Może niech wypowiedzą się inni, bo ja nigdy nie karzę Tajfuna za to, że nasikał w złym miejscu, chyba, że przyłapałam go na gorącym uczynku to mówiłam "nie wolno" i pokazywałam mu, że robi się na matę, ale i tak już zrobił, więc po prostu sprzątałam :)

Edytowane przez Izabelka dnia 30-10-2012 10:20

Dodane przez Gugusia dnia 30-10-2012 13:13
#13

Dziękuję Ci bardzo za Twoje rady :) Na pewno będę je stosowała :)

Dodane przez Izabelka dnia 30-10-2012 18:25
#14

Ogólnie shih tzu to sa małe lobuzy, więc pewnie i z nauką czystości nie pójdzie nam łatwo:D

Dodane przez Gugusia dnia 31-10-2012 08:21
#15

Pewnie tak. A ile czasu u ciebie trwało przyzwyczajenie Tajfuna do robienia na podwórku?

Dodane przez Izabelka dnia 31-10-2012 10:01
#16

Kurcze dokładnie nie pamiętam, ale jak zaczęłam z nim już normalnie wychodzić na dwór to też wracał i siusiał w domu a potem ok 3mscy chyba jak miał zauważyłam, że sam zaczął przykucać i teraz tak jest zawsze :)

Dodane przez Gugusia dnia 31-10-2012 12:56
#17

To dobrze :) Może nie będzie tak źle :)

Dodane przez Marysia dnia 02-04-2013 12:52
#18

Najpierw zawsze powinno się uczyć na gazety żeby nie brudził w domku piesek i potem stopniowo uczyć wychodzenia na dwór. To może zająć nawet do 4 miesięcy. Chociaż to już by musiały być ciężkie przypadki. Zwyczajnie uczą się tego w max 2 miesiące ;)

Dodane przez megi88 dnia 14-04-2013 10:22
#19

Gizmo jest uparty i póki co nie zauważyłam,żeby załatwiał swoich potrzeb na spacerku. Na razie skupiam się na tym,żeby ładnie nauczył się chodzić na smyczy i wszystkiego po drodze nie zjadał..na dworze bardziej interesuje go to co można zjeść niż to,że trzeba się załatwić. I oczywiście po powrocie do domu szybko biegnie na matę i siusiu gotowe:) mam nadzieję,że w końcu ten dzień nastąpi. Myślałam,żeby najpierw nauczyć go załatwiania się na balkonie. Czy to dobry sposób,żeby pies zrozumiał,że ma siusiać na dworze??

Dodane przez Izabelka dnia 14-04-2013 11:45
#20

Megi u mnie Tajfun długo siusiał na maty, ale potem tak nagle przyszedł dzień, że Tajfun zaczął piszczeć, że chce na dwór i od tamtej pory zawsze sygnalizuje i pozbyliśmy się mat :) On załatwiał się na matę koło balkonu, a nie wiem czy to dobry sposób na balkonie.

Dodane przez 9czarna dnia 14-04-2013 17:18
#21

Mój Axel ma 4miesiace i juz nie załatwia sie w domu,ale zeby go tego nauczyc bardzo ale to bardzo czesto wyprowadzałam go na ogród:)

Dodane przez megi88 dnia 14-04-2013 17:49
#22

Dzisiaj wpadł mi do głowy kolejny pomysł,żeby zabierać pieska na spacerkach w to samo miejsce.Może z czasem zacznie oznaczać znajomy już mu teren:) ale sama nie wiem.Próbuję praktycznie wszystkiego,żeby jak najszybciej nauczyć go siusiać na dworze:)

Dodane przez Laila dnia 14-04-2013 18:26
#23

Magi88 super. Ja też tak robiłam i za każdym razem była nagroda i że dobra sunia prawie w podskokach wyrażałam swoją radość ( sąsiedzi zapewne mieli ubaw ) ale poskutkowało szybko :0 Powodzenia

Dodane przez 9czarna dnia 15-04-2013 12:43
#24

Bardyo dobrze ze zabierasz go w miejsca juz przez niego zyznaczone szybciej sie nauczy.

Dodane przez megi88 dnia 15-04-2013 18:17
#25

Tak, zabieram go w jedno znajome mu miejsce tylko problem w tym,że jeszcze go nie zaznaczył:P ale czekam na ten dzień dziewczyny:) skoro mówicie,że to dobry sposób to będę tak robić:)

Dodane przez Marysia dnia 16-04-2013 19:10
#26

Tylko od razu po tym jak zaznaczy zmień miejsce, bo przyzwyczai się i będzie myślał, że tylko tam wolno siusiać ;)

Dodane przez megi88 dnia 18-04-2013 09:19
#27

Dzisiaj pierwszy raz wysikał się na dworze:D ale się cieszę:)

Dodane przez megi88 dnia 06-06-2013 19:14
#28

Dziewczyny mam pytanie organizacyjne:P otóż Gizmo bardzo ładnie załatwia się już na dworze.Sygnalizuje nawet swoje potrzeby kiedy chce iść na spacerek.Problem pojawia się wtedy, gdy wychodzimy gdzieś na dłużej i Gizmo zostaje sam w domu. Przeważnie znajdujemy niespodziankę na macie.Co zrobić,aby piesek nie załatwiał się w mieszkaniu podczas naszej nieobecności?Czy na razie na jakiś czas zostawić mu jeszcze tą matę do załatwiania?Czy zlikwidować i jak zrobi coś w pokoju to powiedzieć głośno ,, nie wolno''? Co będzie lepszym rozwiązaniem?Czy za dużo jeszcze od niego wymagam?Będę wdzięczna za radę w tej sprawie.

Dodane przez Izabelka dnia 06-06-2013 22:07
#29

A ile Gizmo ma?

Dodane przez megi88 dnia 07-06-2013 10:37
#30

Pół roku Izabelka:) już trochę więcej nawet.

Dodane przez Nao dnia 07-06-2013 17:25
#31

Ja wzięłam Mimi na kilkugodzinny spacer wokół jeziora. Za każde siusiu i kupke dostawała kiełbaskę i pochwałę, no i już podłapała że ma z tego profit i chce iść na dwór :) u nas nauka trwała... tydzień?

Dodane przez Ifka dnia 07-06-2013 18:40
#32

My też mieszkamy w bloku, Su 19.06 kończy pól roczku i od jakiś 2 ,5 miesiąca nie posiadamy mat. Ja bym je usuneła może nauczy się trzymać. Moja malutka szybko wiedziała gdzie co się robi aż byłam miło zaskoczona :):):)

Dodane przez Izabelka dnia 08-06-2013 09:00
#33

Hmm sama nie wiem, zależy to na ile wychodzicie i jak i kiedy piesek jest wyprowadzany? Czy ma okazję załatwić się po jedzonku czy też nie?

Dodane przez 9czarna dnia 08-06-2013 11:29
#34

Kazdy pies jest inny i jednemu nauka zalatwiania sie za dworze zajmuje wiecej innemu mniej.

Dodane przez megi88 dnia 09-06-2013 19:32
#35

Izabelka z Gizmusiem wychodzimy regularnie co 3 godzinki:) i on wtedy ładnie się załatwia..ale dzisiaj np. pojechaliśmy na godzinkę do sklepu, wracamy, a na środku salonu niespodzianka..czy mogę coś zrobić co zadziała,żeby nie załatwiał się podczas naszej nieobecności czy nie?O to mi chodzi:) o załatwianie się jak nas nie ma w domu..

Dodane przez Izabelka dnia 09-06-2013 21:04
#36

A często się Gizmo załatwia? W sensie, czy dużo kupek robi w ciągu dnia? Może karma czy coś powoduje większą ilość (był tu taki problem) i on po prostu nie wytrzymuje? Nie wiem sama, pokazuj mu może jak zrobi, że tak nie wolno, że fe.

Dodane przez 9czarna dnia 10-06-2013 07:59
#37

Nie które psy tak reaguja gdy zostaja same,ze strachu,z tesknoty.Skoro wyprowadzilas go przed waszym wyjsciem a mimo to i tak sie zalatwił to mysle ze dlatego tak sie zachowuje.A czesto zostaje sam?

Dodane przez megi88 dnia 10-06-2013 08:18
#38

Gizmo zazwyczaj robi 2 kupki no 3 to już max.Sytuacja teraz jest taka,że zlikwidowałam ostatnią matę,która była w korytarzu i nie mam już żadnej. Właśnie robię tak jak napisałaś Izabelka.Jak wrócimy i widzimy coś w salonie to go wołam i mówię ,, co tu zrobiłeś, nie wolno''. Czarna nie zostaje często sam..wczoraj został na chwilę sam,bo pojechaliśmy do galerii na zakupy, a nie było nas chyba z godzinę..przedwczoraj też była taka sytuacja. Nie wiem co zrobić,żeby wytrzymywał i nie zostawiał niespodzianek w salonie..;)

Dodane przez Izabelka dnia 10-06-2013 12:11
#39

Hmm ja nie wiem co Ci poradzić naprawdę.

Dodane przez 9czarna dnia 10-06-2013 16:14
#40

Zostawiajcie go czesciej samego,przed wyjsciem wyprowadzcie go na spacer tak zeby mogl sie zalatwic. Skoro nie czesto zostaje sam to jestem w 99%przekonana ze reaguje tak na wasza nieobecnosc(strach,tesknota) moze gdy czasciej bedzie sam przestanie se tak zachowywac.

Dodane przez Nao dnia 10-06-2013 16:25
#41

Mimi miała przez pewien czas tak, że z tęsknoty robiła kupkę. Normalną, nie miała biegunki. Teraz już jej to minęło. Może Gizmo ma tak samo... Ja zostawiałam piżamę na łóżku to wiem, że Mimi leżała na niej cały czas. Może to pomoże?

Dodane przez Brawurka dnia 19-07-2013 10:51
#42

Ja zaczęłam z małą wychodzić i trochę jestem podłamana, bo ona kawałek przejdzie i już chce na rączki :|

Dodane przez sajnow dnia 19-07-2013 11:10
#43

Spokoooojnie - jeszcze się nauczy i do domu wracać nie będzie chciała - zobaczysz...

Dodane przez Brawurka dnia 19-07-2013 11:18
#44

Nie wiem, czy powinnam ceratki w domu pochować? Byłyśmy na dworze, ale i tak siku i kupę w domu zrobiła. Nie wiem w sumie jak do tego podejść :o

Dodane przez Izabelka dnia 19-07-2013 12:29
#45

Cierpliwości, ona ma dopiero niecałe 3 miesiące. Moim zdaniem nie powinnać chowac ceratek, bo i tak będzie jeszcze w domu sikać. Powoli stopniowo ucz na podwórku i nagradzaj. A na rękach jej nie noś, ona ma chodzić ;)

Dodane przez sajnow dnia 19-07-2013 13:47
#46

Zgadzam się z Izabelką ;)

Dodane przez Marysia dnia 19-07-2013 18:05
#47

Ja również podzielam zdanie Izy ;)

Dodane przez Ifciak dnia 06-08-2013 07:13
#48

Witam ponownie po przerwie,

Niestety u mnie nauka załatwiania na dworze dalej trwa :)
Wychodzę na dwór z moim psiakiem miej wiecej co 2h. (pierwszy spacer przed 6, ostatni około 21 i wytrzymuje do rana)
dzisiaj parę minut po powrocie do domu zrobiła, sprawę numęr 2 pod krzesłem gdzie kiedyś była jej mata. (tam podczas kwarantanny robiła "2" :D ) Od jakiś 2 tygodni nie mam mat w domu. I też od tego czasu nie załatwiała sie już w domu. :-)

Czy też Wam zdażały się takie "wpadki", czy to normalne? Na spacerze była tyle co zawsze i o tej samej porze.
Siku wie, że ma trzymać. Ostatnio sygnalizuje, że chce na dwór a dzisiaj nic.

I mam drugie pytanko, ponieważ nie znalazłam na forum :)
W którym miesiącu (tygodniu) można zwiekszyć przerwę pomiędzy kolejnymi wyjściami na dwór?
Kiedy powinno uczyć się sunię do wychodzenia np. 4-5 razy dziennie?

Z góry dzięki za pomoc :-)

pozdrawiam

Edytowane przez Ifciak dnia 06-08-2013 07:14

Dodane przez Kamila1603 dnia 06-08-2013 08:19
#49

dużo cierpliwości i wytrwałości :)nie jest łatwo ale dacie radę :)

Dodane przez Ifciak dnia 06-08-2013 08:29
#50

dziękujemy :) Głaski dla Tośi :)

Dodane przez Kamila1603 dnia 06-08-2013 08:40
#51

Ifciak napisał/a:
dziękujemy :) Głaski dla Tośi :)



I UWIERZ MUSISZ BYĆ SILNA I ZMOTYWOWANA :)I DASZ RADĘ SHIH TZU SĄ NIE RAZ UPARTE ALE NAUCZY SIĘ CZYSTOŚCI JEST JESZCZE MALUTKA :)

Dodane przez Ifciak dnia 06-08-2013 08:46
#52

No mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie ten dzień, ze co 2 godziny nie będę leciała na dół tyle pieter :d :P

Dodane przez Marysia dnia 06-08-2013 11:53
#53

Tosia też często sikala i musialam z 3 pietra schodzic niestety ;/ ale da sie przezyc ;) u nas windy nie ma to lipa ;) ogl. to nawet zastanawialismy sie nad mieszakniem na 8 pietrze, ale wybralismy te na 3 ; uff jak dobrze ;. ;) tosia w 2 miesiace nauczyla sie siusiac na dworze. pokazywala to tym ze siedziala pod drzwiami i piszczala ;)

Dodane przez Brawurka dnia 13-08-2013 11:34
#54

Nao napisał/a:
Mimi miała przez pewien czas tak, że z tęsknoty robiła kupkę. Normalną, nie miała biegunki. Teraz już jej to minęło. Może Gizmo ma tak samo... Ja zostawiałam piżamę na łóżku to wiem, że Mimi leżała na niej cały czas. Może to pomoże?

Moja robi z tęsknoty kupę w domu. Co ją zostawię to narobione. Nie wiem jak walczyć z tym, czy czekać aż jej przejdzie :|

Dodane przez Izabelka dnia 13-08-2013 13:41
#55

Moim zdaniem to nie z tęsknoty. Może akurat pieskowi wtedy się chce? No bo pomyśl logicznie, gdyby Tobie nie chciało się załatwić to byś wycisnęła mimo wszystko, bo za kimś tęsknisz? Sorry, może brzydkie skojarzenie, ale jest hehe :)

Dodane przez Brawurka dnia 13-08-2013 13:53
#56

Stres może powodować kupe, bo robi akurat jak ją zostawię, a na długo sama nie zostaje.

Dodane przez Marysia dnia 13-08-2013 14:56
#57

No , ale raczej ze stresu kupy nie zrobi, no proszę cię.... :D Haha teraz to mnie rozwaliłaś :D:D Po prostu jest jeszcze mała , a więc załatwia się częściej, i nie wmawiaj sobie, że ze stresu, bo ze stresu może się posikać. Raczej może zrobić kupkę ze strachu :)

Dodane przez Izabelka dnia 13-08-2013 15:06
#58

No ja rozumiem, można dostać przysłowiowej "sraczki" ze stresu, tak mają niektórzy ludzie, czy u zwierząt się to zdarza nie mam pojęcia. Może wystarczy przed wyjściem wyprowadzic psiunię na porządny spacer i nie będzie niespodzianek w domu? Albo tak jak mówi Marysia, ze strachu - tylko czego się boi?

Dodane przez 9czarna dnia 13-08-2013 15:11
#59

Moze tak reagowac ze strachu przed samotnoscia,niektore psy gdy zostaja same wpadaja w panike i zalatwiaja sie pod nieobecnosc wlasciecieli.A jak czesto Brawurko twoja mala zostaje sama?

Dodane przez Brawurka dnia 13-08-2013 15:42
#60

Czarna tak mi się wydaje jak piszesz, bo czytałam w książce. Młoda właśnie mało zostaje, bo ja jestem chora i jestem na zwolnieniu od dawna. Mało wychodzę z domu, mój tata ma raka i też większość czasu jest w domu, więc Saycia zostaje sama na godzinkę, góra 4 i po kilka razy w tygodniu maks. Jest przyzwyczajona do mnie i chyba się boi właśnie. Jak się jej mówi zostań, bo wychodzi ktoś inny to siedzi, ale jak ja to ucieka na klatkę i szczeka bo chce iść ze mną. Na dwór chodzi regularnie.

Dodane przez Marysia dnia 13-08-2013 17:11
#61

Być może jak zostaje z twoim tatą w domu, a ciebie nie ma to się boi. a dlaczego przez nowotwór twój tata większość czasu spędza w domu ?

Dodane przez Brawurka dnia 13-08-2013 17:32
#62

Jak sama zostaje to tak samo. Teraz byłam w sklepie i nasikała w przedpokoju, a w domu był tata.
Tata ma badania i radioterapię zaczyna. Jest na rencie i nie pracuje.

Dodane przez Marysia dnia 13-08-2013 18:57
#63

Moja mama też ma raka ;( Paskudztwo :( :@

Dodane przez Izabelka dnia 13-08-2013 20:10
#64

To chyba rzeczywiście ze strachu. Może spróbuj ją zacząć w miarę regularnie codziennie zostawiać na trochę w domu ?

Dodane przez Nao dnia 14-08-2013 05:56
#65

No mojej to wszystko minęło, musiała się przyzwyczaić. Psiak potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się. Mimi dostawała nawet drgawek przed moim wyjściem, tez już minęło.

Dodane przez Izabelka dnia 14-08-2013 08:11
#66

Ojej to aż starszne Nao. Te psiaki są bardzo towarzyskie, nic więc dziwnego, że tak reagują. Jeden szybciej się przyzwyczai, drugi później, jak u ludzi :)

Dodane przez Marysia dnia 14-08-2013 08:33
#67

O kurde, biedna Mimi :( Mojej koleżanki pies ma 9 lat, a do dzisiaj piszczy jak ktoś wyjedzie i go zostawi w domu :) Ona też ma Shih Tzu ;]

Dodane przez Brawurka dnia 15-08-2013 17:25
#68

U nas postępy z kupą :) Moja psinka kochana!

Dodane przez megi88 dnia 29-08-2013 09:21
#69

Witam serdecznie:)

Mój Gizmo ma już ponad 9 miesięcy, mimo to ciągle zdarza mu się niekontrolowane sikanie w domu:P jak zostawiam go samego w domu to sika mi na ścianę w przedpokoju i to zawsze w to samo miejsce:| próbowałam już wszystkiego : octu, perfum, pieprzu i tak nic nie daje..najlepsze jest to,że jak ktoś z domowników jest w domu to Gizmo grzecznie wychodzi i załatwia się na dworze.Problem pojawia się gdy zostaje sam..dlaczego to robi? I jak sobie z tym poradzić?Dodam jeszcze ,że na spacer wychodzę z nim co 4, 5 godzin..czy to za rzadko czy za często?

Edytowane przez megi88 dnia 29-08-2013 09:23

Dodane przez Gaud dnia 29-08-2013 09:24
#70

Wychodź tuż przed samym opuszczeniem domu. ;)

Dodane przez megi88 dnia 29-08-2013 09:26
#71

Wyobraź sobie Gaud,że właśnie tak robię:P psiak jest wypróżniony do końca, a mimo wszystko znajduję niespodziankę jak wracam do domu:)

Dodane przez Ifciak dnia 29-08-2013 09:36
#72

A na długo zostaje sam?
Może nie wytrzymuje?
A jak wychodzisz z domq to piszczy czy jest spokojny?
Pewnie robi to dlatego, bo zostaje sam, z samotności.
Może trzeba mu zostawiać jeszcze więcej zabawek jak zostaje sam i jakieś smakołyki by nimi sie zajął, np: "pochowane" by musiał je szukać?

Dodane przez Gaud dnia 29-08-2013 10:32
#73

Może spróbuj zastawiać matę i ograniczyć wodę.

Dodane przez Marysia dnia 29-08-2013 11:01
#74

Tylko że pies musi mieć zawsze wody pod dostatkiem, i to dużo. No, ale może i by to pomogło.... Sama nie wiem , ale chyba Gaud dobrze myślisz.

Dodane przez Izabelka dnia 29-08-2013 17:22
#75

Mata w tym wieku to moim zdaniem przegięcie. Ja myślę, że problem nie musi polegać na tym, że psiak nie wytrzymuje. Może on upatrzył sobie te miejsce jakoś szczególnie i za wszelką cenę je znaczy jako swój teren ?

Dodane przez Brawurka dnia 29-08-2013 18:46
#76

Nie, niestety. Jak drzwi są zamknięte a jej się zachce to nasika.

Dodane przez megi88 dnia 30-08-2013 07:50
#77

Iffciak różnie..na 3 godziny, 4 , najwięcej to chyba 5, 6 godzin :) jak jestem w domu to nie sika, tylko wychodzi grzecznie na spacer, a jak zostaje sam to sika. Jak wracam do domu to mówię mu,że nie wolno i pokazuję,ale póki co nic to nie dało. Wody zostawiam mu pełną miskę, może rzeczywiście za dużo,ale czytałam że psiak musi mieć wody pod dostatkiem tak jak pisze Marysia, więc sama już nie wiem..czuje widocznie swój zapach i tyle..jak wychodzę to jest niecierpliwy i zły, może robi to ze złości,potrafi być bardzo złośliwy..:|

Edytowane przez megi88 dnia 30-08-2013 07:51

Dodane przez Izabelka dnia 30-08-2013 09:44
#78

Brawurka napisał/a:
Nie, niestety. Jak drzwi są zamknięte a jej się zachce to nasika.


Brawurka mój post był do megi :)

Dodane przez Izabelka dnia 30-08-2013 09:46
#79

megi88 napisał/a:
Iffciak różnie..na 3 godziny, 4 , najwięcej to chyba 5, 6 godzin :) jak jestem w domu to nie sika, tylko wychodzi grzecznie na spacer, a jak zostaje sam to sika. Jak wracam do domu to mówię mu,że nie wolno i pokazuję,ale póki co nic to nie dało. Wody zostawiam mu pełną miskę, może rzeczywiście za dużo,ale czytałam że psiak musi mieć wody pod dostatkiem tak jak pisze Marysia, więc sama już nie wiem..czuje widocznie swój zapach i tyle..jak wychodzę to jest niecierpliwy i zły, może robi to ze złości,potrafi być bardzo złośliwy..:|


Dobrze, że zostawiasz miskę z wodą, psiak powinien mieć stały dostęp do wody, pić kiedy chce i ile mu potrzeba :) Może rzeczywiście robi to po złości, że go zostawiasz a sika w jednym miejscu, bo czuje tam swój zapach.

Dodane przez Ifciak dnia 30-08-2013 11:50
#80

A może spróbuj zasotosować te specialnie płyny, które zabijają psie zapachy. Co prawda mycie ściany może być kłopotliwe, ale może i zadziała. Zresztą i tak pewnie musisz ją czyścić.
Takie płyny są dostępne normalnie w sklepie zoologicznym albo u weterynarza.
Cenowo nie są za tanie, ale działają.

Może jak zniszczy jego zapach, to przestanie sikać w to miejsce.

Dodane przez Ifciak dnia 30-08-2013 11:53
#81

Tutaj znalazłam taki płyn i jest ze spryskiwaczem, więc na ścianę nie będzie problemu nałożyć:

http://www.swiatz...ACH-100-ML

Za 100 ml - 12,75

Maskol skutecznie maskuje nieprzyjemne zapachy pozostawiane przez zwierzęta (w tym zapach moczu). Przeznaczony do używania na podłogach, dywanach i meblach. Skład Maskolu został tak dobrany, że działa on komplementarnie do zapachu amoniaku, który jest głównym elementem nieprzyjemnego zapachu moczu. Dzięki temu zapach Maskolu rzeczywiście neutralizuje zapachy pozostawione przez zwierzęta, a nie tylko nakłada się na ich nieprzyjemną woń. Działanie Maskolu można porównać do działania kolorów komplementarnych: po zmieszaniu żółtego z niebieskim otrzymujemy inny kolor zielony. Po spryskaniu Maskolem miejsc zanieczyszczonych otrzymujemy zupełnie inny, neutralny zapach różny od zapachu Maskolu i nieprzyjemnych zanieczyszczeń

Może pomoże :D :)

Dodane przez 9czarna dnia 30-08-2013 12:56
#82

Warto sprobowac usunac zapach moczu przeznacznymi do tego celu specjalnymi preparatami.

Dodane przez Marysia dnia 30-08-2013 13:26
#83

Gdzieś już był temat o takim preparacie, ja polecam Ursine Off czy cos takiego, był już o nim temat ;)

Dodane przez megi88 dnia 30-08-2013 17:33
#84

Dzięki dziewczyny :) muszę przemyśleć kwestię tego płynu..Gizmo został dzisiaj sam na 5 godzin..przed wyjściem z domu byłam z nim jeszcze na długim spacerze..po powrocie niestety zastałam 3 niespodzianki w kuchni w trzech różnych miejscach..załamka..:|

Dodane przez 9czarna dnia 30-08-2013 17:48
#85

Wydaje mi sie ze on tak poprostu reaguje na rozłąkę:|czy za kazdym razem gdy Twoj pies zostaje sam robi ci taka niespodzianke?Moze kup mu zabawke twn kong wypelnij ja np sucha karma moze zajmie go to jakos.

Dodane przez Brawurka dnia 30-08-2013 18:21
#86

9czarna napisał/a:
Wydaje mi sie ze on tak poprostu reaguje na rozłąkę:|czy za kazdym razem gdy Twoj pies zostaje sam robi ci taka niespodzianke?Moze kup mu zabawke twn kong wypelnij ja np sucha karma moze zajmie go to jakos.

Ja mam kong i jak zje to tęskni, bo dziś przyszłam i była kupa mimo że robila 2 razy na dworze.

Dodane przez megi88 dnia 02-09-2013 09:32
#87

Tak czarna, za każdym razem Gizmo tak reaguje. Myślałam właśnie,żeby mu kupić taką zabawkę i chyba tak zrobię. Musi mieć po prostu jakieś zajęcie,żeby nie myśleć o sikaniu:)

Wczoraj znowu to samo..wychodziłam do pracy o 14, przed wyjściem byłam z nim jeszcze na długim spacerze.Narzeczony wrócił z pracy po 16, a tu nasikane w kuchni 4 razy i na dodatek kupa w salonie.Nie wiem już co z tym robić:| nie mam żadnego pomysłu:o

Edytowane przez megi88 dnia 03-09-2013 08:29

Dodane przez Brawurka dnia 06-09-2013 14:29
#88

Mała od dwóch dni nie narobiła nic w domu :D

Dodane przez 9czarna dnia 08-09-2013 15:21
#89

To dobry znak:)

Dodane przez Ifciak dnia 09-09-2013 11:43
#90

To grom głasków dla psinki :)
Byle do przodu :) Trzymamy kciuki :)

Dodane przez Brawurka dnia 09-09-2013 11:48
#91

Już prosi na kupę, a siku jakoś nam się udaje, wstrzymuje zanim z nią wyjdę. Tyle, że nadal śmigamy co 2h, chyba że poprosi wcześniej to idę. Nie robi w domu do teraz :D

Dodane przez Izabelka dnia 09-09-2013 18:37
#92

Gratuluję :)

Dodane przez zelors dnia 20-01-2014 19:14
#93

a jak wasze pieski gdy były małe tak jak moja 7 tyg chodziły na smyczy bo moja nie wie z ktorej strony ma isc czy prawej lewej czy z tyłu i tak sie myli pod nogami nie wiem czy ja trzymac z jednej strony mocno czy jak to głupie ale naprawde trudne

Dodane przez Izabelka dnia 23-01-2014 11:49
#94

No nic dziwnego, że nie wie, przecież nikt jej tego jeszcze nie nauczył? Jeśli później nie chcesz mieć problemu z "fruwaniem na smyczy" to od małego trzymaj pieska po jednej stronie i nie pozwalaj biegać z prawej na lewą, z lewej na prawą. A poza tym to chyba jest za wcześnie na naukę 7 tyg. psiaka chodzenia na smyczy, nie wiem..

A i jeszcze jedno.. Nie wiem czemu post o chodzeniu na smyczy piszesz w wątku o nauce czystości.. Przez takie właśnie robi się wielki burdel na forum :)

Edytowane przez Izabelka dnia 23-01-2014 11:50

Dodane przez Bubu dnia 30-01-2014 02:04
#95

Czekam na swojego psiaka i czytam poszczególne tematy. Zaciekawił mnie temat kwarantanny poruszony na pierwszej stronie tego tematu. O co chodzi z tą kwarantanną bo nie bardzo wiem o czym piszecie. Skory, ale każdy kiedyś zaczyna i wolę przygotować się na nieznane. Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam wszystkich właścicieli i ich pupili.:)

Dodane przez Izabelka dnia 30-01-2014 10:37
#96

Temat kwarantanny też raczej znajdziesz już na forum jeśli tylko poszukasz :)

Dodane przez Bubu dnia 30-01-2014 14:52
#97

Dzięki Izabelka ! Już wiem, znalazłem. Źle wpisałem w szukajkę :o

Dodane przez zelors dnia 01-02-2014 11:53
#98

witajcie a ja kupiłam jednak maty bo moja kaja 2 mies nie wola cos jej sie odwidzialo jak wyjde z nia to zrobi ale w domu też,pani w sklepie mowila ze jest preparat ze sie psika na mate i to ja zwabi i bedzie tam robila czy ktos kozystał z takich preparatow?

Dodane przez Izabelka dnia 01-02-2014 21:29
#99

O jednak maty? A przecież one się podobno nie sprawdzają :) Nie wiem czy takie preparaty działają, ale można też potrzeć matę siusiami pieska i pokazać mu, żeby tam się załatwiał. Może załapie.

Dodane przez zelors dnia 02-02-2014 08:49
#100

no jednak moze macie racje bo sika gdzie popadnie wcierałam i jak przypilnuje to zrobi na mate w nocy robi gdzie chce:(

Dodane przez Izabelka dnia 02-02-2014 20:33
#101

To jeszcze maluszek, pilnuj i będzie coraz lepiej :)

Edytowane przez Izabelka dnia 02-02-2014 20:33

Dodane przez zelors dnia 04-02-2014 09:14
#102

nie chce robic na maty:( nawet wcieram mocz i nic powącha i pojdzie obok robi gdzie chce:( na dworze robi ale w domu też a w nocy robi kupe i zjada:( masakra jakas wstaje a tam slad tylko od kupy jestem zalamana bo ma witaminy od weta i nic.

Dodane przez Izabelka dnia 07-02-2014 18:15
#103

Próbowałaś podawać rumen tabs na zjadanie kupek??

Dodane przez Talent dnia 18-02-2014 17:38
#104

Niestety ale nasz dwumiesięczny Dżon, który jestbod wczoraj z nami sika i.. gdzie popadnie. Maty higieniczne traktuje jak legowisko i gdy go na nie kłade to sie rozwala jak na legowisku właśnie i zupełnie nie qma, że to miejsce na załatwianie potrzeb.. mimo, że matami regularnie wycieram miejscw, w których siknal.

Dodane przez Talent dnia 18-02-2014 18:05
#105

A przed chwila poszedl zjesc i w trakcie jedzenia nasikał.. w swoje legowisko :@

Dodane przez Ifciak dnia 19-02-2014 06:08
#106

@Talent - w ciągu chwili piesio nie załapie o co chodzi. :-) Nie całe dwa dni to malusio, on dopiero przyzwyczaja się do Was :) Cierpliwości - nauczy się. Nagradzaj go za załatwienie się na metę (o ile nastąpi to nawet przez przypadek), jak tylko zobaczysz że zaczyna siusiać od razu przenieś go na matę i jak skończy smakołyk w nagrodę. A podłogę wycieraj specialnym preperatem, który zabija psie zapachy. Dostępne są w sklepach zoologicznych. I proponuje pozbyć się dywanów o ile jeszcze są. Maluchy lubią się na nie załatwiać :D

Głaski dla maluszka i powodzenia :)

Dodane przez Talent dnia 19-02-2014 14:58
#107

Dziękuję Ifciak, dziś zwijamy dywan w salonie.

Wiem, że nie ma co się złościć :) Poczekamy, zrobimy koleine szczepienia i zaczniemy wychodzić na dwor.

Dodane przez Ifciak dnia 20-02-2014 06:10
#108

Napewno nauczy się :) powodzenia :)

Dodane przez jdzej dnia 03-06-2014 16:02
#109

Ja mam pytanie. Mamy w końcu szczeniaczka od 4 dni (pochwalimy się w odpowiednim dziale później ) :) Próbujemy go uczyć czystości w mieszkaniu, wiem że to mały piesek i szybko nie załapie o co chodzi. Na początku robił siusiu i kupkę gdzie mu pasowało mimo pokazywania mu maty. Teraz gdy zauważyliśmy które miejsca mu pasują mamy w jednym miejscu matę do nauki i robi tam siusiu za co zostaje pochwalony i nagrodzony przekąską gdy uda mu się to uczynić :) Niestety gdziekolwiek nie leżałoby jego legowisko to robi również w nie :o w sumie załatwia się albo na matę albo w legowisko. Czy ktoś miał ten sam problem z sikaniem w legowisko i może wie jak temu zapobiec? Najgorsze jest to że jemu nie przeszkadza spanie potem na wilgotnym kocyku :@