SHIH TZU - Nadesłane artykuły - Pielęgnacja SHIH TZU nadesłana przez Dzasta307.
 
Menu Główne
Nowa galeria
Witamy
Historia rasy
Galeria zdjęć
Ogłoszenia
FORUM
Kontakt
Szukaj
Porady
Kupujemy Shih Tzu
Wybór psa
Zanim nabędziemy psa
Pierwsza podróż
Pierwsza wizyta w domu
Pierwsza noc
Spacer i zabawa
Inne zwierzęta
Nauka czystości
Żywienie
Troska o zdrowie
Pielęgnacja
Kąpiel
Oczy i uszy
Sierść i pazury
Nadesłane artykuły
Jak nie dać się oszukać hodowcy i przygotować na pierwsze wspólne dni.
Pielęgnacja.
Wszystko o rasie.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 2,152
Najnowszy użytkownik: patrycjakalmar
Ostatnio dodane zdjęcia

GoGo

śnieżna kuleczka

Alisia :)

miluś
Pielęgnacja SHIH TZU nadesłana przez Dzasta307.

Pielęgnacja tej rasy może być dość skomplikowana albo wręcz przeciwnie, prosta i mało czasochłonna, wszystko zależy od tego, na jaką fryzurę dla naszego pupila się zdecydujemy. Shih-tzu znane są głównie ze swojego dostojnego wyglądu, którego nieodłącznym elementem jest długi włos, spływający aż do ziemi, długie włosy na mordce i oczywiście kucyk. Pielęgnacja takiej szaty rzeczywiście wymaga więcej uwagi i pracy, mówimy tu nawet o codziennych zabiegach, regularnym rozczesywaniu, częstszym kąpaniu, (bo długa sierść łatwiej łapie różne brudy), także o każdorazowym doprowadzeniu psa do ładu po spacerach (wplątana trawa, liście, poplątana sierść, zamoczone łapy i długie włosy na grzbiecie) zwłaszcza, jeśli nasz psiak aktywnie spędza czas na dworze. Dlatego też wielu właścicieli dla swojej i psa wygody decyduje się na skrócenie psiej sierści, tak, aby nie wymagała ona aż tak dużej uwagi. Taka fryzura na szczeniaka staje się coraz bardziej powszechna, nie tylko dlatego że jest praktyczna ale też nadaje samemu psu zupełnie inny charakter.

Shih-tzu należy do ras, których pielęgnacja wymaga cierpliwości obu stron i psa i człowieka, dlatego też już kilku tygodniowe psiaki należy zacząć wprowadzać w pielęgnacyjne rytuały. Kupujemy delikatną szczotkę i codziennie albo nawet co kilka dni próbujemy czesać malucha. Początkowo możemy go sobie położyć na kolanach a po kilku próbach przenosimy się na szafkę czy stół (coś stabilnego i o większej powierzchni żeby maluch nie spadł). Pies prawdopodobnie nie będzie zachwycony czesaniem, będzie się wiercił, próbował uciec, będzie gryzł szczotkę, ale my wbrew wszystkiemu musimy być stanowczy. Czas przeznaczony na pielęgnację stopniowo wydłużamy, początkowo będzie to 5 min, potem 10, 15 itd. nie możemy, bowiem wymagać od takiego malucha żeby nam ustał przez godzinę, gdyż to jest wbrew jego naturze. Nie karzemy psa, nie krzyczymy, nie stosujemy przemocy. Ja przynajmniej nie jestem zwolenniczką takiej nauki, preferuję nagradzanie dobrego. Takie wczesne wprowadzanie w tajniki pielęgnacji jest niezwykle istotne, gdyż są to psy, u których zabiegi kosmetyczne są konieczne.

Pomiędzy mniej więcej 12 a 18 miesiącem (różnie w zależności od osobnika) dochodzi do wymiany sierści ze szczenięcej na dorosłą. Trwa to około 3 tygodni i warto wtedy zadbać o psa, gdyż w tym okresie sierść staje się bardzo podatna na kołtunienie. Nie u wszystkich osobników jednak ta „metamorfoza” jest zauważalna.

Niewątpliwie najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym jest czesanie. Jego częstotliwość zależy niemalże od wszystkiego: od długości sierści, od rodzaju sierści (czy jest bardziej miękka czy sztywna), od kondycji włosa (włosy przesuszone łatwiej się plączą), od aktywności zwierzaka (psy aktywne, często biegające po dworze będą miały bardziej poplątaną sierść). Psy długowłose trzeba czesać codziennie zwłaszcza punkty newralgiczne, czyli pachwiny, łapy, za uszami, brodę, szyję tam najczęściej sierść się filcuje. Psy z krótszą sierścią możemy czesać rzadziej np. 2-3 razy w tygodniu. Nie ma jednej szczotki, która nada się dla wszystkich psów tej rasy. Jedni używają pudlówki, inni szczotek igłowych (bez kuleczek na końcach), jeszcze inni tylko grzebienia. Najważniejsze jest, aby sierść wyczesać od samej skóry, gdyż wielu czesze psa tylko z wierzchu, a potem się okazuje, że przy samej skórze jest po prostu filc i psa trzeba obciąć na króciutko. Pamiętajmy o dokładnym wyczesaniu brzucha. I tak raz koło razu rozczesujemy całego psa, w ten sposób nic nie przegapimy. Nie zaleca się czesać psa na sucho. Dobrze, więc spryskiwać poszczególne czesane pasemka np. wodą z odżywką albo specjalnym sprayem. Psa należy wyczesać przed każdą kąpielą.

Nie jestem zwolenniczką sztywnego przestrzegania terminów, w jakich psy powinny być kąpane. Odwołuje się tu do rozsądku właścicieli. Psa kąpiemy wtedy, kiedy widzimy, że jest brudny, brzydko pachnie, że sierść jest przetłuszczona, źle się układa, jest matowa. Hodowcy podają, że powinno to być, co miesiąc góra dwa. Tym czasem w dużym stopniu zależy to od danego osobnika, od długości sierści (dłuższa łatwiej się brudzi) itd. Warto pamiętać, że przed strzyżeniem pies powinien być wykąpany, więc dobrze będzie jak się to uwzględni w rozkładzie zabiegów. Kąpiel psa z krótszą sierścią nie jest wielką sztuką, gorzej jak pies ma długą sierść, wtedy musimy uważać żeby w czasie kąpieli jej nie poplątać. Dlatego też nic nie wolno nam trzeć, masować palcami itp. Najpierw myjemy tułów, potem ogon, łapy a na końcu głowę. Czynność powtarzamy. Dobrze jest zastosować odżywkę nawilżającą. Psa owijamy w ręcznik i tak trzymamy przez kilka minut. Nie zaleca się rozczesywania mokrej sierści. Psa oczywiście można puścić żeby sam wysechł, ale tylko wtedy, gdy w domu jest ciepło. Ja jednak zalecam suszenie, zwłaszcza w przypadku psów długowłosych, wtedy są mniejsze szanse na poplątanie i sierść ładniej się układa.

Pielęgnacja oczu: rasa ta ma dość duże i mocno wysadzone oczy. Niestety przez to często ma z nimi problemy. Sprawy nie ułatwiają też długie włoski rosnące przy oczach, które można zapuścić tak, aby wchodziły w kitkę, albo obciąć, ale wtedy trzeba będzie to robić regularnie, gdyż szybko odrastają i mogą być jeszcze bardziej uciążliwe. W wyniku ciągłych podrażnień, z oka wypływa wydzielina, która zasycha w kącikach oka tworząc takie grudki. Trzeba je codziennie usuwać najlepiej przemywając wacikiem, albo chusteczką nasączonymi w przegotowanej wodzie, roztworze soli fizjologicznej, albo specjalnym płynie do czyszczenia psich oczu. Nie można dopuścić do tego, aby tworzyły się większe grudki gdyż podrażniają one skórę i może dochodzić do powstawania ranek a także infekcji oka, a wtedy niezbędny jest weterynarz.

Uszy: rasa ta ma obwisłe i owłosione uszy. Należy, co najmniej raz w tygodniu sprawdzać czy nie powstają jakieś zmiany zapalne.

Broda: Regularnie czyścimy brodę gdyż w czasie jedzenia potrafi się dość mocno zanieczyścić. Czyszczenie polega na wyczesywaniu grzebieniem i w razie konieczności na umyciu.

Łapy i pazury: u shih-tzu pomiędzy poduszeczkami łapek dość bujnie rosną włosy, które mogą utrudniać poruszanie się (psy się ślizgają) oprócz tego stanowią skupisko brudu, dlatego też powinno się je skracać. Jeśli pies nie zdziera sobie sam pazurów chodząc po twardej powierzchni to musimy mu je przycinać, żeby mu nie przeszkadzały. Zapuszczone pazury mogą się zawijać utrudniając psu chodzenie, deformując palce, a nawet mogą wrastać w ciało.

Jak już wspominałam psy te mogą mieć różne fryzury. Mogą mieć włos długi i wtedy musimy, co jakieś 2 miesiące przycinać włos tak, aby nie ciągnął się po ziemi, przyciąć łapki, sierść pod ogonkiem, czy okolice narządów płciowych. Może być obcięty na krótko (jakieś 3 cm), albo wręcz na króciutko na np.3 mm. Może mieć zostawione długie włosy na głowie, zrobioną kitkę (dłuższą albo krótszą), albo po prostu krótszą czuprynkę. Wąsy i brodę można przyciąć i stworzyć wdzięczną „chryzantemę”, albo zostawić długie. Nigdy nie przycinamy ogona. Fryzur jest wiele i wszystko zależy od wizji właściciela i fryzjera.


Autor: Dzasta307